Składy szamponów: jak wybrać szampon do włosów?

Interesujesz się zagadnieniem pielęgnacji włosów? Zapewne pierwsza informacja, na którą trafiłaś, dotyczyła odstawienia mocnego szamponu. Czy podobne zalecenie jest wciąż aktualne i uzasadnione? Sprawdź, jak składy szamponów wpływają na kondycję skóry głowy i włosów!

Składy szamponów kiedyś i dziś – na czym polegał problem?

Obecnie na każdej półce znaleźć można produkt przemyślany pod kątem pielęgnacji danego typu skóry czy włosów. Niestety, sytuacja Włosomaniaczek nie zawsze była równie kolorowa.

Jeszcze kilka lat temu, wybór ograniczał się do:

  • Bardzo mocnych szamponów – tego typu produkty były bardzo silnie oczyszczające ze względu na swoje „uniwersalne” przeznaczenie. Musiały poradzić sobie zarówno ze względnie zdrową głową, jak i z silnym łupieżem, potem oraz nadbudową żelu, suchego szamponu czy lakieru. Nawet najlepszy mocny szampon produkowany lata temu wysuszał i drażnił. Z przeznaczenia musiał w końcu radzić sobie z każdym rodzajem zaburzeń (popularne skojarzenie z płynem do mycia naczyń nie wzięło się znikąd!).
  • Delikatnych szamponów dla dzieci – czyli produktów przemyślanych pod kątem pH noworodków i/lub pH ludzkiego oka. Niestety, o ile nie można odmówić im zapobiegania łzawieniu, są całkowicie nieodpowiednie dla skóry człowieka w wieku przekraczającym 4 tygodnie. Znaczna część szamponów tego typu oscylowała (i wciąż oscyluje!) w granicach pH kostki mydła.
  • Niewielkiej liczby delikatnych szamponów innych niż dziecięce – o słabej formulacji, niedostatecznym potencjale czyszczącym czy wątpliwym pochodzeniu (kosmetyki pochodzące z Rosji czy Estonii odznaczały się często zakłamanym składem – do dziś można natrafić na takie przypadki).

Z racji tego, że praktycznie każda grupa szamponów niedomagała, konieczne było zamienne stosowanie różnych produktów. Szampon, który nie oczyścił dobrze, przynajmniej nie podrażnił; mocny szampon używany raz na kilka myć pozwalał z kolei pozbyć się tego, z czym nie poradził sobie delikatniejszy kandydat. Można powiedzieć, że poszczególne „słabe” szampony pomagały sobie nawzajem, tworząc wspólnie znacznie silniejszą kombinację.

Choć taka metoda sprawdzała się całkiem nieźle, była najzwyczajniej kłopotliwa. Po co kupować kilka niedomagających produktów, skoro można mieć jeden – doskonały, stosowany zamiennie z innym szamponem tylko raz na jakiś czas? W ten sposób zaczęła się rewolucja!

Spokojnie: do tematu zamiennego używania szamponów wrócimy na moment w dalszej części wpisu!

Jak czytać składy szamponów

Nowoczesne składy szamponów, czyli jak Włosomaniaczki zmieniły rynek kosmetyczny

Kłopoty związane z niedoborem wartościowych produktów przyczyniły się do zmian. Marki produkujące przemyślane, dobre jakościowo produkty rosną jak grzyby po deszczu. Na półkach wypełnionych wcześniej pięcioma markami na krzyż, zadomowiły się z kolei dziesiątki typowo Włosomaniaczych produktów.

Czemu składy szamponów stały się lepsze? Zjawisko zawdzięczyć można:

  • Świadomości konsumentów – produkty przeznaczone „do wszystkiego” (a więc: do niczego), najzwyczajniej przestały być potrzebne i ustąpiły miejsca szamponom ukierunkowanym na potrzeby.
  • Popytowi – skoro klient wie i rozumie, to i również: wymaga.
  • Aktywności nowych marek – nad polepszeniem sytuacji Włosomaniaczek zaczęły działać osoby związane bezpośrednio ze środowiskiem. Popularne stało się również wykorzystywanie innowacyjnych, ciekawych surowców.
  • Wzrostowi konkurencji – skoro Włosomaniacze marki zaczęły zagrażać koncernom, zmian dokonać musieli również giganci. Wilk syty, owca cała, a włosy zdrowe!

Jak nietrudno się domyślić: w momencie, gdy nowa generacja produktów wkroczyła do akcji, prawdziwy wyścig dopiero się rozpoczął. Włosomaniactwo wciąż staje się coraz bardziej popularne: marki muszą stale walczyć więc o klientów, proponując im coraz bardziej innowacyjne produkty. Podczas gdy „stary” szampon po prostu (lepiej bądź gorzej) mył, dziś: nikogo nie dziwią już składniki aktywne czy substancje nawilżające w składzie.

Składy szamponów stały się też nastawione dużo bardziej na rozwiązywanie problemów, zamiast na ich tuszowanie. Zjawisko zaobserwować można głównie na przykładzie szamponów przeciwłupieżowych. Podczas gdy stara generacja opierała się głównie na substancjach bakteriobójczych, nowoczesne szampony przeciwłupieżowe – obfitują oprócz tego w składniki o działaniu regulującym, łagodzącym i przeciwzapalnym. Łupież to złożone zjawisko – niekorzystne warunki na skórze głowy mogą potęgować rozwój problemu. Szampon może te warunki znacznie poprawić (…chociażby nie utrudniając życia skórze, jak typowy bardzo mocny „rypacz” sprzed lat).

Czy obecnie trzeba stosować kilka szamponów zamiennie?

Zmiany, jakie zaszły w przemyśle, łączą się płynnie z kłopotliwym niegdyś wątkiem: potrzebą stałego „żonglowania” różnorodnymi produktami. Sytuacja nie przysparza obecnie tak dużego problemu.

Z racji tego, że znaczna część mocnych szamponów nie jest już dziś ZBYT MOCNA, a łagodnych: ZBYT ŁAGODNA, mniej potrzebny stał się również ścisły szamponowy harmonogram. Potrzebę mocniejszego lub łagodniejszego potraktowania skóry można najzwyczajniej wyczuć. Nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, by stosować jeden szampon w ujęciu ciągłym i przestawiać się na szampon o odmiennej mocy wyłącznie raz na jakiś czas, wedle potrzeb.

Wymienianie szamponu co mycie nie jest więc już potrzebne. Znacznie korzystniejszą taktyką jest używanie innego szamponu raz na kilka/kilkanaście myć lub mocniejsze mycie w sytuacji potrzeby usunięcia nadbudowanych substancji. Jedyny wyjątek stanowią skóry tłuste. W ich przypadku, żonglowanie szamponami ma największy sens, bo trzeba działać zarówno mocno, jak i delikatnie. O tym powiemy nieco więcej później!

No dobra: ale w jakiej częstotliwości używać szamponów mocnych i łagodnych i jak w ogóle dobrać rodzaj szamponu do włosów? Czas przejść przez składy szamponów małymi kroczkami (…i przystępną trasą)!

Jak składy szamponów wpływają na skórę głowy i włosy? Czy istnieją  szampony szkodliwe?

Czy w składzie szamponu może znaleźć się substancja, która jednoznacznie szkodzi włosom i skórze? Jak najbardziej! Problem związany jest jednak nie tyle z obecnością „złych” czy „dobrych” substancji, ile z właściwościami danego typu skóry i włosów.

Sprawę pielęgnacji włosów porównać można do pielęgnacji twarzy. Niektóre kwasy tłuszczowe zawarte w olejach przypominają swoją budową naturalne sebum. Skóry suche nie wydzielają substancji praktycznie wcale – pokochają więc olej zapewniający im właściwości zbliżone do „normalnej”, zdrowej skóry.

Scenariusz będzie jednak zgoła odmienny u posiadaczy tłustej cery. Ci mogą pożałować gorzko przygody z kosmetykiem. Konkretne kwasy tłuszczowe zawarte w oleju będą „lepić” się do naturalnego łoju, zapychać skórę i zwiększać uczucie tłustości. Czy oleje są złe? Absolutnie nie! Osoba z tłustą cerą powinna wybrać po prostu produkt z zawartością kwasów tłuszczowych o innej budowie: takiej, która niekoniecznie przypomina sebum.

Analogiczna sytuacja występuje w przypadku szamponów. Osoby z różnymi właściwościami skóry głowy i włosów mogą reagować różnie na poszczególne produkty. Bardzo silnie odtłuszczające szampony mogą zaburzać funkcjonowanie i tak niedomagającej już suchej skóry. Podobny produkt nie poprawi też sytuacji skór tłustych: bardzo mocne odtłuszczanie silnym szamponem, wiąże się w ich przypadku również z wysuszaniem. Dla obydwu skór lepszą opcją okaże się więc szampon o średniej mocy. Mocny kandydat przypadnie do gustu znacznie bardziej posiadaczkom zdrowych skór lub osobom, które czują okresową potrzebę mocniejszego oczyszczenia.

Jak widzisz, składy szamponów dobrać należy indywidualnie, nie dzieląc produktów na „złe” i „dobre” (taki podział miał sens kilka lat temu, we włosowej prehistorii).

Jak wybrać szampon? Kompendium wiedzy o składach szamponów do włosów

„Dobry szampon”? Nie tym razem! Czas wybrać szampon, który nie jest ani „zły” ani „dobry” – a po prostu, dostosowany do Twoich potrzeb. W tym celu przejdziemy razem przez wszystkie najważniejsze aspekty składów.

1. Substancje myjące – główny przedmiot sporu o składy szamponów

Składniki myjące używane w szamponach to substancje powierzchniowo-czynne (SPC).

Cząsteczki SPC składają się z głowy i ogona. Głowa kocha wodę – ogon kocha z kolei olej, stanowiący znaczną część ogólnie pojętego brudu.

Ogon zabiera na swoje barki brud. Głowa pomaga z kolei ogonowi zbliżyć się do brudu, a następnie: zabrać go z dala od skóry i włosów i spłynąć z wodą.

Składy szamponów rodzaje

Można porównać ich do superbohaterów: choć stanowią jedność, składają się ze „zwykłego” i superbohaterskiego oblicza.

Głowa, jak wskazuje na to skojarzenie, jest mózgiem akcji. Odznacza się zawsze konkretnym ładunkiem, definiującym jej „nastawienie”. Jeśli jej nastawienie wskazuje na ogromną niechęć do zbliżania się do brudu, substancja myjąca będzie działać najzwyczajniej słabiej.

Rodzaje ładunków głowy cząsteczki

Ładunek ujemny (SPC anionowe): głowa niezwykle pomaga ogonowi w pracy, bo ma ładunek przyciągający się do brudu jak magnes

Przykłady substancji anionowych:

  • Sodium Lauryl Sulfate (SLS)
  • Sodium Laureth Sulfate (SLeS)
  • Sodium Myreth Sulfate (SMS)
  • Sodium Coco-sulfate (SCS)
  • Sodium C 14-18 Olfein Sulfonate (lub podobna kombinacja z innymi liczbami)
  • Sodium Cocoyl Glycinate (SCG)
  • Ammonium Lauryl Sulfate (ALS)

💡 Po czym poznać substancje anionowe? Zwykle mają 3 lub 4 słowa w nazwie, często składają się z członów „sodium” bądź „sulfate”.

Ładunek dodatni i ujemny – 50/50 (SPC amfoteryczne): głowa współpracuje z ogonem, ale robi to bez większej euforii

Przykłady substancji amfoterycznych:

  • Cocamidopropyl Betaine
  • Coco Betaine
  • Lauryl Hydroxysultaine
  • Sodium Lauroamphoacetate
  • Lauramidopropyl Betaine
  • Sodium Cocoamphoacetate
  • Babassuamidopropyl Betaine

💡 Po czym poznać SPC amfoteryczne? Znaczna część z nich zawiera w nazwie słowo „betaine” bądź cząstki: „amido” lub „ampho”.

Brak ładunku (SPC niejonowe): głowa nie wspiera ogona w pracy.

Przykłady substancji niejonowych:

  • Capryl Glucoside
  • Caprylyl Glucoside
  • Caprylyl/Capryl Glucoside
  • Coco Glucoside
  • Decyl Glucoside
  • Lauryl Glucoside
  • Cocamide DEA

💡 Jak poznać SPC niejonowe? Większość z nich odznacza się „Glucoside” w nazwie.

Ładunek dodatni (SPC kationowe): głowa utrudnia ogonowi pracę, bo za nic w świecie nie chce przyciągać się do brudu. Tego typu SPC nadają się głównie do emulgowania, czyli łączenia się z olejem w emulsję, bo nie są na tyle mocne, żeby pozbyć się tłuszczu, a potem: umyć jeszcze skórę i włosy.

Przykłady substancji kationowych:

  • Cetrimonium Chloride
  • Behentrimonium Chloride
  • Stearalkonium Chloride

💡 Jak widzisz: SPC kationowe to zwykle „Chloride”. Występują najczęściej w odżywkach, jako element emulgujący. Opieranie na nich szamponów nie ma zbyt wiele sensu i w większości przypadków prowadzi do niedomycia.

Jak składy szamponów oparte na przewadze konkretnych SPC działają na skórę i włosy?

Szampony oparte na jednym rodzaju SPC to przeżytek przeszłości – właśnie po nich lata temu można było spodziewać się skrajnego niedomywania lub wysuszania skóry. Nowoczesne szampony składają się więc z kompozycji substancji: działanie produktu definiuje to, które substancje przeważają.

Czas omówić, jak opcje oparte na przewadze poszczególnych SPC sprawdzą się na konkretnych typach skóry (i włosów)!

Sucha głowa, przesuszone bądź zniszczone włosy

Masz suchą skórę głowy, a Twoje włosy są wiecznie matowe i nieprzyjemne w dotyku? Te problemy są ze sobą ściśle powiązane. Skóra, która jest sucha i pozbawiona naturalnych warunków ochronnych, nie produkuje wystarczająco substancji odżywczych cennych dla włosów. Sprawdź, jak zadziałają na Ciebie konkretne kompozycje szamponów!

Przewaga SPC anionowych: odtłuszczają zdecydowanie za mocno w stosunku do tego, jak mało tłuszczu znajduje się na skórze. Stosowane zbyt często zniszczą barierę hydrolipidową doszczętnie i pozbawią włosów suchych resztek lipidów.

Przewaga SPC amfoterycznych: mogą odtłuścić odrobinę za mocno, ale zależy to od kompozycji, np. zawartości składników renatłuszczających (o tym za chwilę!).

Przewaga SPC niejonowych: dobry szampon do codziennego stosowania.

Przewaga SPC kationowych: nie oczyszczają prawie wcale i utrudniają sprawę. Skóra, mimo że sucha, będzie pokrywała się warstwą krystalizacji, a mieszki będą stale nieoczyszczone. Na włosach zacznie z kolei zalegać depozyt utrudniający pielęgnację. Przy suchych, zniszczonych włosach może to dać efekt odwrotny do zamierzonego.

Rada – stosuj EMULSJE, czyli szampony w kremie bądź co-washe (nie mylić z odżywkami: funkcją co-washa jest głównie MYCIE). Taka forma środka oczyszczającego pozwoli na dobre oczyszczenie skóry oraz włosów, a jednocześnie, dzięki zawartości substancji renatłuszczających (uzupełniających wymyte tłuszcze), pozwoli na zachowanie odpowiedniej kondycji skóry i włosów oraz zapobiegnie ich dalszemu wysuszaniu. Pamiętaj o dodatkowym nawilżaniu skóry trychologicznymi maskami lub wcierkami – pojedyncza substancja nawilżająca zawarta w składzie szamponu nie wystarczy.

Normalna skóra i/lub względnie zdrowe włosy

Twoja skóra głowy i włosy są raczej bezproblemowe? Sprawdź, jaki szampon sprawdzi się właśnie u Ciebie!

Przewaga SPC anionowych: doczyszcza dokładnie, ale używany zbyt często może zabierać dla siebie nieco za dużo cennego tłuszczu.

Przewaga SPC amfoterycznych lub niejonowych: dobry wybór! Substancje oczyszczą skórę głowy i włosy wystarczająco dobrze, nie pozostawiając jej zbyt suchą.

Przewaga SPC kationowych: skóra i włosy mogą być mocno niedomyte.

Rada – nawet normalna skóra, niemająca problemów z wrażliwością, suchością czy przetłuszczaniem, u każdego będzie zachowywać się nieco inaczej. Jedne skóry polubią częstsze stosowanie mocnych szamponów opartych na substancjach anionowych, inne: skłonią się w stronę delikatniejszej pielęgnacji z naciskiem na substancje niejonowe oraz amfoteryczne. Dobrym wyborem mogą okazać się szampony tzw. średniej mocy, gdzie pierwszym detergentem jest środek amfoteryczny bądź niejonowy, a dopiero kolejnym anionowy. Taki szampon zapewni dobre oczyszczenie z jednoczesnym dostatecznym zmniejszeniem drażliwości środka anionowego.

Szampon do zdrowych włosów

Tłusta skóra (a co za tym idzie: tłuste włosy)

Tłustość skóry to ogromnie złożony problem. Różnorodne czynniki napędzają siebie nawzajem. Warunki na skórze są zaburzone, więc skóra działa coraz gorzej i gorzej, tym bardziej, jeśli jest trwale wysuszana słabo sformułowanymi szamponami. Dobór szamponu jest w tym przypadku najbardziej kłopotliwy: co nie znaczy, że nie można trafić w 10!

Przewaga SPC anionowych – gwarantuje świetne oczyszczenie, ale uwaga na przesuszanie skóry! Podrażniona, przesuszona skóra może być sygnałem dla gruczołów łojowych, że muszą zwiększyć pracę, tym samym skóra może przetłuszczać się jeszcze bardziej. Ogromne znaczenie ma jakość i formulacja szamponu: najtańszy produkt z półki, o ile sprawdzi się na innych rodzajach głów, w tym przypadku może po prostu nie działać. Warto więc wybrać szampon świadomie, kierując się obecnością ciekawych składników (o tym później!) i formulacją, w której składniki anionowe zostały złagodzone delikatniejszymi SPC.

Przewaga SPC amfoterycznych i niejonowych – działają na ogół dobrze, ale istnieje ryzyko niedokładnego oczyszczenia. Warto stosować je zamiennie ze środkami anionowymi (w przypadku skóry i włosów przetłuszczających się, stara metoda „żonglowania” ma wciąż duży sens).

Przewaga SPC kationowych – dramat nadchodzi!

Rada – ten typ skóry wymaga rozważnego doboru środka myjącego tak, by nie podrażniał, nie przesuszał, a dokładnie oczyszczał i zapobiegał gromadzeniu się zanieczyszczeń u ujść mieszków. Dobrym wyborem może być szampon oparty na detergentach anionowych, których drażliwość została zmniejszona środkami amfoterycznymi i/lub niejonowymi. Szampony oparte tylko o środki anionowe są „przeżytkiem ubiegłej dekady” – niestety nadal są dostępne. Warto skłonić się ku nieco droższym, lepiej skomponowanym szamponom: cena definiuje niestety jakość surowców i formulacji. Dobrą metodą jest też podwójne mycie i parominutowe pozostawienie piany po wmasowaniu szamponu, by środki czyszczące mogły prawidłowo zadziałać.

Włosy z nadbudową substancji (bez względu na kondycję)

Przewaga SPC anionowych: idealne oczyszczenie bez przesuszenia. Ze względu na to, że różnych substancji zebrało się na skórze i włosach tak dużo, szampon ściąga głównie nadbudowę, nie nadwyrężając nadto naturalnych tłuszczy.

Przewaga SPC amfoterycznych i niejonowych: oczyszczenie zbyt słabe. W przypadku zdejmowania nadbudowy można zastosować łagodniejszy szampon po spłukaniu szamponu mocniejszego – taka kombinacja zapewni zdjęcie nadbudowy i nie za mocne oczyszczenie skóry.

Przewaga SPC kationowych: ponoć nie mogło być gorzej. A jednak! Tego typu produkt przyda się wyłącznie w sytuacji, gdy nadbudowę stanowią praktycznie tylko tłuszcze (a nie np. suchy szampon czy lakier) – taka sytuacja może nastąpić np. w przypadku długiego niemycia włosów w trakcie choroby. W takim scenariuszu można spróbować wstępnie zemulgować tłuszcz produktem opartym na SPC anionowych, a potem: bezwzględnie umyć głowę znacznie mocnym szamponem.

UWAGA – kwestia formulacji

Szampon to roztwór wodny, zawierający składniki w stosunkowo niskich stężeniach. Jego moc zależy od tego, w jaki sposób zrównoważone są wszystkie surowce. Szampon, który składa się wyłącznie z detergentów anionowych, również może być łagodny: przykładem podobnego produktu myjącego jest emulsja Cetaphil.

Skład:Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Panthenol, Niacinamide, Pantolactone, Xanthan Gum, Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Benzoate, Citric Acid. FIL.1747.V00

Anionowy surfaktant Sodium Cocoyl Isethionate znajduje się w składzie za niacynamidem czy Xanthan Gum, czyli składnikach, których zawartość w kosmetykach oscyluje w granicach kilku %. Substancji myjącej może znaleźć się więc tu nawet do 10-25 razy mniej, niż w typowym mocnym kosmetyku myjącym, co czyni produkt produktem niezwykle łagodnym.

Tego typu „anomalie” są raczej niespotykane: dla własnego komfortu, warto jednak weryfikować, czy składnik myjący znajduje się wysoko w składzie.

Składy szamponów do włosów

2. Składniki budujące kosmetyk

Substancja myjąca to tylko element formulacji. Żeby szampon mógł istnieć, składniki muszą być wymieszane w różnych proporcjach w taki sposób, by utworzyły wspólnie pożądaną konsystencję, poziom pH i właściwości.

W niemalże każdym produkcie znajdzie się kompozycja złożona ze składników takich, jak:

  • Woda – Aqua
  • Regulatory pH – np. zakwaszający Citric Acid (kwas cytrynowy) lub zasadowy Sodium Chloride (chlorek sodu),
  • Zagęszczacze – np. Sodium Chloride, Xanthan Gum, Celulose Gum
  • Konserwanty – np. Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Citric Acid (ten składnik może pełnić funkcję zarówno regulatora pH, jak i konserwantu). Pamiętaj, że konserwant jest niezbędny w kosmetyku. Nie powinno się też rozwadniać szamponów w osobnych butelkach „na potem” – konserwanty mogą „obsłużyć” tylko swoją własną formulację i rozłożenie stężeń. Kosmetyk rozwadniaj zawsze bezpośrednio przed użyciem!
  • Substancje zapachowe – np. Parfum, Limonene czy Geraniol.
  • Barwniki – choć stosowanie barwników w szamponach nie jest zbyt powszechne, część z nich może być zabarwiona np. kumaryną (Coumarine).

3. Składniki poboczne

Choć podstawową funkcją produktów jest mycie, szampony obfitują także w różnorodne składniki aktywne i substancje kondycjonujące włosy.

Choć ich potencjału pielęgnującego skórę nie można porównać w żadnym stopniu do potencjału wcierek czy trychologicznych kuracji, wciąż warto wybierać kompozycje wzbogacane o kondycjonujące surowce. Ich rola polega na zapobieganiu „rabowania” skóry w procesie mycia z tego, co wartościowe.

Substancje pielęgnujące działają też ochronnie na włosy (choć, rzecz jasna, znacznie słabiej od odżywek czy masek).

Przykłady substancji kondycjonujących w szamponach to:

  • Proteiny – pełnią funkcję zwiększacza objętości i delikatnego wypełniacza ubytków we włosach (choć druga funkcja działa w przypadku szamponów znacznie słabiej niż w przypadku odżywek). Przykładem może być hydrolizowana keratyna (Hydrolyzed Keratin) bądź szereg hydrolizowanych protein roślinnych, np. pozyskiwane z groszku Hydrolyzed Pea Protein.
  • Powlekacze – wypełniają ubytki w wierzchnich warstwach znacznie lepiej niż stosowane w szamponach proteiny, pełniąc tym samym funkcję ochronną. Oprócz tego kosmetyk wzbogacony powlekaczami zapobiega elektryzowaniu i ułatwia rozczesywanie włosów.  Do powlekaczy zaliczyć można do wszelkie polyquanternia (np. Polyquaternium-7) i składniki kationizowane (np. Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein). Kationizowane proteiny użyte w szamponie mają większą szansę zadziałania w sposób ochronny – zwykłe hydrolizozwane proteiny w szamponie wpłyną prędzej na objętość, niż ochronę.
  • Składniki ceramidopodobne – uzupełniają cement międzykomórkowy, zwiększając wytrzymałość i naturalne właściwości ochronne włosów. Zaliczają się do nich m.in. Witamina E lub Rep’Hair (Behenyl/Stearyl Aminopropanediol Esters).
  • Humektanty i substancje łagodzące – wrzucamy je do jednej kategorii, bo przywracają równowagę i ulgę w głównej mierze skórze. Ich potencjał nawilżający włosy jest bardzo niewielki: nie działają wystarczająco długo. Do grupy podobnych substancji zaliczyć można pantenol (Panthenol), miód (mel) czy inulinę (Inulin),
  • Chelatory – substancje wspomagające przywracanie równowagi włosom i skórze. Przykładem jest Disodium EDTA. O pH przeczytasz więcej we wpisie: chelatowanie włosów.
  • Substancje regulujące i kierunkowe – np. olejki eteryczne, niacynamid, azeloglicyna, hydrolaty kwiatowe czy inne substancje poprawiające pracę skóry. Do tej grupy zaliczyć można też wszelkie substancje przeciwłupieżowe, np. dziegieć, Saniscalp® czy różnorodne fermenty, normalizujące gospodarkę „żyjątek” na skórze.

Szampon do tłustych włosów

Kontrowersyjne składniki w szamponach: o co chodzi?

Niektóre substancje kategoryzowane są jako jednoznacznie szkodliwe składniki. Czy są nimi naprawdę? Zobaczmy!

Złą sławą owiane są:

  • Parabeny (np. phenoxyethanol, metyloparaben) – udowodniono, że mogą wpływać negatywnie na gospodarkę hormonalną. Szampony konserwowane parabenami zawierają jednak bardzo niewielkie stężenie substancji i są usuwane z głowy po chwili. Niebezpieczna kumulacja parabenów występuje w sytuacji, gdy zawiera je większość kosmetyków nakładanych na skórę. Możesz więc przeanalizować pod tym kątem wszystkie swoje produkty lub zdecydować się dla własnego komfortu na szampon, który nie zawiera parabenów.
  • Pochodne ropy naftowej – np. glikol propylenowy (propylene glycol), którego częścią składową jest właśnie pochodna ropy. Na sczęście: proces oczyszczania takich substancji odznacza się największą możliwą czystością. Gotowy wyrób nie wchłania się też przez skórę, bo z trudem przechodzi do głębszych warstw. Liczne badania potwierdzają też brak wpływu działania produktów powstałych z pochodnych ropy na tworzenie się komórek nowotworowych.
  • Itchy msy (Methylisothiazolinone i Methylchloroisothiazolinone) – mają duży potencjał uczulający. Wiele Włosomaniaków zgłaszało podrażnienie skóry po stosowaniu kosmetyków z ich zawartością. W skrajnych przypadkach: dochodziło nawet do powstawania bardzo swędzącej wysypki. Najlepiej ich unikać.
  • Sodium Lauryl Sulfate (SLS) – najmocniejsza substancja anionowa, mylona często ze znacznie łagodniejszym Sodium Laureth Sulfate (SLeS). Szampony bardzo mocno wysuszające i zaburzające funkcjonowanie skóry oparte były kilka lat temu właśnie na SLS. Choć wciąż jest stosowany, obecnie praktycznie niemożliwe jest napotkanie szamponu, w którym SLS nie byłby złagodzony innymi rodzajami SPC. Osoby o suchej, tłustej lub wrażliwej skórze powinny jednak unikać substancji LUB wybierać szampony bardzo świadomie, racjonalizując rozłożenie składników myjących w składzie.
  • Pirotonian Cynku (Zinc Pyrithione) – problem rozwiązał się sam, bo kosmetyki zawierające surowiec zostały zakazane w Unii Europejskiej 1 marca 2022 roku.
  • …KAŻDY surowiec syntetyczny – niektórzy konsumenci bazują wciąż wyłącznie na kosmetykach naturalnych, niemalże tępiąc wszystko, co syntetyczne. Pamiętaj jednak, że w substancjach powstałych w laboratorium nie ma absolutnie nic złego. Mało tego – surowce naturalne uczulają ZNACZNIE częściej od surowców syntetycznych. Bez obaw: nie musisz sugerować się więc zawartością procentową „natury” w składzie!

Składy szamponów – podsumowanie. Jaki szampon dla kogo?

Szampony służą do mycia skóry głowy – jej kondycja wpływa jednak w dużej mierze na to, jak zachowują się włosy. Skóra tłusta będzie produkować łój, który „spłynie” na włosy, czyniąc je równie tłustymi. Skóra sucha jest z kolei na tyle przesuszona, że włosy nie pokryją się naturalną ochroną praktycznie wcale. Każda skóra o zaburzonym funkcjonowaniu będzie też produkować mniej zdrowe włosy.

Aby uchronić włosy, należy więc zadbać o skórę głowy. Kondycja pasm ulegnie wtedy polepszeniu! Pamiętaj też, że szampony do włosów nie odmienią Twojej rzeczywistości przy wypadaniu włosów: mogą jedynie wspomóc Cię w walce. W przypadku walki z takim problemem, rozwiązaniem jest lekarz.

Składy szamponów - analiza

Składy szamponów do skóry suchej: na co zwracać uwagę?

Szampon do skóry suchej (więc i suchych włosów), powinien stanowić emulsję. Jeśli jednak taka propozycja nie jest w Twoim zasięgu, skłonić możesz się również ku szamponom płynnym, opartych na przewagę SPC niejonowych lub amfoterycznych. Mocny szampon stosuj w przypadku nadbudowy substancji, np. raz na 2-3 tygodnie. Pamiętaj, by poszukiwać składów wzbogaconych o substancje nawilżające, łagodzące i ochronne: pomogą Ci myć głowę bez szkody dla włosów.

Składy szamponów do skóry normalnej: na co zwracać uwagę?

Najlepszy szampon do normalnej, zdrowej skóry głowy opiera się na kompozycji składników niejonowych i/lub amfoterycznych, wzmocnionych odrobiną SPC anionowych, znajdujących się nieco dalej w składzie. Niektóre skóry normalne mogą przemyśleć też codzienne używanie mocniejszych szamponów wzbogaconych łagodzącymi substancjami.

Ten typ skóry, choć jest z reguły bezproblematyczny, wymaga więc uważnej obserwacji – kiedy znajdziesz już odpowiedni szampon, zyskasz pewność, że kondycja skóry nie ulega pogorszeniu. Jeśli zdecydujesz się na „średnią” opcję, pamiętaj, by raz na jakiś czas umyć włosy mocnym szamponem – szczególnie w dni, w które sięgasz po suchy szampon czy lakier.

Składy szamponów do skóry tłustej: na co zwracać uwagę?

Wśród szamponów do skóry tłustej (więc i tłustych włosów) najciężej wymienić jedną propozycję. To właśnie ten rodzaj skóry wymaga najczęstszego żonglowania szamponami – nawet pomimo tego, jak wiele zmieniło się w przemyśle kosmetycznym. Mocne szampony mogą ściągać ze skóry nieco za wiele, doprowadzając do wysuszania (a więc: mocniejszego przetłuszczania). Zbyt mocne substancje myjące mogą z kolei oczyszczać niedostatecznie, tym bardziej pogarszając problem.

Dobrą metodą jest więc podwójne oczyszczanie skóry przy użyciu łagodniejszego szamponu. Taki scenariusz pozwoli dobrze zebrać tłuszcz, jednocześnie nie przesuszając skóry nadto. Mocniejsze mycie powinnaś jednak przeprowadzać znacznie częściej niż posiadacze innych skór. Poeksperymentuj z proporcjami 1:1 (szampon średni:mocny), 2:1 lub 3:1.

Twoja droga powinna opierać się też na doprowadzaniu skóry do jak najlepszego stanu, przy wykorzystaniu szamponów wzbogaconych o składniki regulujące i łagodzące. Jeśli zachodzi też taka potrzeba, podziałać możesz w kierunku łupieżu. łagodzące oraz. Nie oszczędzaj na szamponie – tańszą pielęgnację i metody DiY wykorzystać możesz przy okazji kondycjonowania włosów!

 wlosopozytywnosc

Zobacz nasze produkty

OUTLET Ciemnozielona Lousia

33,90 

Bordowa Lousia

44,90 

Czarna Malousia

28,90 

Czerwona Malousia

28,90 

Dodaj komentarz