Zielone włosy – jak pozbyć się niechcianego odcienia?

Nieudana koloryzacja, wizyta na basenie, rozjaśnianie indygo… Zielone włosy powstać mogą na wiele sposobów: główny problem stanowi późniejsze pozbycie się niechcianego refleksu. Z czego dokładnie wynika zielony odcień i co można zrobić, by stał się on mniej widoczny lub całkowicie zniknął?

Zielony odcień włosów po basenie

Jeden z winowajców przyczyniających się do powstania zielonego koloru na włosach jest pewien niepozorny metal – miedź. Znaleźć można go nierzadko w basenowej wodzie. Pierwiastek ten reaguje następnie z chlorem, który wykazuje możliwość nietrwałego związania się z białkami we włosach.

Lubisz pływać i w tym momencie masz ochotę spalić wszystkie swoje stroje kąpielowe? Bez obaw: zielone włosy mogą pojawić się wyłącznie w przypadku kąpania w basenie, który zawiera zbyt wiele miedzi. Najczęściej dotyczy to basenów prywatnych. Wszelkie placówki „dużego kalibru”, w szczególności w granicach Polski, zawierają zwykle odpowiednie stężenie metali. Zielonych włosów bardzo łatwo też się pozbyć: nie ma powodów do paniki.

W przypadku zielonego odcienia powstałego w wyniku pływania na basenie, rozwiązaniem okazuje się chelatowanie włosów. Drobny zabieg umożliwia szybkie pozbycie się metali z włosów.

Jak pozbyć się zielonych włosów tą metodą? Do dyspozycji jest:

  • szampon chelatujący (klasyczny lub wręcz stworzony dla pływaków: chyba nic nie chelatuje aż tak mocno),
  • maska chelatująca,
  • kwaśne płukanki.

Każdą z dostępnych metod opisałyśmy we wpisie twarda woda a włosy – czyli czemu moje włosy są suche i matowe?

Lubisz odwiedzać basen? Do pływania warto zakładać czepek foliowy lub specjalny, regulowany czepek pływacki. Choć nie chroni to włosów przed zmoknięciem, zdecydowanie minimalizuje wpływ miedzi i chloru (włosy nie są aż tak „eksponowane” na ciągłe moczenie się w „niekorzystnej” wodzie).

Zielone włosy – efekt uboczny twardej wody

Zielone włosy powstać mogą też w wyniku ciągłego mycia głowy w twardej wodzie: rozpoznasz ją po osadzie w czajniku. Taka woda pełna jest minerałów, które osadzają się na powierzchni pasm, nieznacznie zmieniając ich odcień. Kolor nie jest widoczny tak mocno, jak po wizycie w basenie z nieprawidłowym balansem metali w wodzie – wciąż można jednak go zauważyć. Przypomina zwykle nie tyle zielony odcień, ile po prostu szaro-bury i sprany. Jeśli Twoje włosy są wyraziste (np. rude), ich odcień może zdawać się przez to znacznie mniej intensywny.

Rozwiązaniem, podobnie jak w przypadku sytuacji „basenowej”, jest chelatowanie włosów. Pozostawienie piany z szamponu na kilka chwil pomoże Ci pozbyć się niechcianego odcienia i zapewni włosom nowy start. Pamiętaj, że jeśli masz twardą wodę, chelatowanie wykonywać powinnaś regularnie: pierwiastki prędzej przy później wniknąć w strukturę włosa.

O chelatowaniu przeczytasz we wspomnianym wcześniej wpisie: twarda woda a włosy – czyli czemu moje włosy są suche i matowe? Pomóc mogą Ci opisane tam kwaśne płukanki lub szampon chelatujący.

Zielone włosy po rozjaśnianiu indygo – ratunek dla włosów blond

Indygo to popularny składnik farb, które pomimo nazywania się „henną”, zawierają całą listę innych składników. Wiele osób nakłada indygo na włosów nieświadomie, myśląc, że ma do czynienia z popularną lawsonią – próba rozjaśnienia włosów kończy się potem tragedią.

Dlaczego w ogóle indygo rozjaśnia się na zielony kolor? Związane jest to z jego niebieskim pigmentem. Włosy naturalnie zbudowane są z melanin w odcieniu brązu, czerwieni i żółci. W procesie rozjaśniania, niszczone są one dokładnie w tej samej kolejności. O ile brąz i czerwień w połączeniu z zielenią skutkuje brązem, w momencie pozbycia się tych konkretnych pigmentów, we włosach zostaje już praktycznie sama żółć. Żółty w połączeniu z niebieskim daje z kolei zielony, we Włosomaniaczym środowisku nazywany nierzadko glonem.

W tym momencie zaczyna się problem: glon glonowi wcale nie jest równy. Zazwyczaj włosy wyglądają mocno zielono, bo pasma odcinają się na tle reszty włosów, stwarzając iluzję konkretnej barwy. W większości przypadków, włosy są jednak nie tyle czysto zielone, ile szaro-bure (ale wciąż w skali zieleni). Taki odcień przyłożony do jasnej rudości czy blondu wygląda zielono, ale gdyby zderzyć go ze zdjęciem chłodnej farby (opartej nierzadko właśnie na stłumionej zieleni!), prezentuje się już znacznie „normalniej”.

Czy zielone włosy po indygo są faktycznie zielone?

Zobacz, jak prezentują się włosy z glonem w porównaniu z włosami, których pigment na całości jest podobnie chłodny. Glon wygląda tak zielono, bo towarzyszą mu znacznie cieplejsze pasma. Gdyby pobrać odcienie z obydwu zdjęć, kolor glona wypadłby bardzo podobnie, jak odcień włosów po prawej.

Brak opisu.

Niestety: bardzo częstym rozwiązaniem w tej sytuacji jest usuwanie zielonego odcienia barwą przeciwstawną (czerwienią).

To złe rozwiązanie z kilku przyczyn: Po pierwsze, o ile włosy nie są zielone niczym jabłuszko, na nic nie zda się czerwień. Kolorem przeciwstawnym dla popielatej zieleni na granicy żółtego może być równie dobrze fiolet lub kolor graniczący z fioletem i niebieskim. Ratowanie się czerwonym pigmentem nie zawsze jest więc najlepszym wyborem. Warto wyizolować w pasmach zielone pasmo i przyjrzeć się mu „w oddzieleniu” od reszty włosów lub porównać go z różnymi farbami z próbnika. Może okazać się, że wcale nie jest aż tak zielone, co zmienia pożądaną metodę tonowania.

Po drugie: choć tonowanie zneutralizuje zielony odcień włosów, nie doprowadzi ich do takiego odcienia, jak cała reszta kosmyków. Pasma nadal będą się odcinać. Prawidłową metodą może być więc ocieplenie glonowych pasm przy ochłodzeniu całej reszty.

Nakładanie tonera na całe włosy absolutnie mija się z celem. Zmieniają się wtedy odcienie całości włosów. Cóż z tego, że zielone fragmenty stają się mniej widoczne, jeśli zmianie ulega również kolor reszty pasm? W sytuacji, gdy na tego typu zielone włosy nałożysz czerwień, zadzieje się następna tragedia. Glon być może stanie się odrobinę cieplejszy, ale reszta włosów (np. blond lub rudy) ociepli się tym bardziej. Różnica pomiędzy odcieniami zostaje tak samo widoczna: nawet jeśli zmienią swoje odcienie.

Jak zatem zwalczyć zielone włosy po indygo? Najlepszą opcją wydaje się wizyta u fryzjera i próba doprowadzenia wszystkich odcieni na głowie do względnie podobnego poziomu „zimności” lub „ciepła”. Kolor przestanie wybijać się wtedy aż tak mocno. Z racji, że indygo z włosów praktycznie nie da się wyplenić, pożądaną opcją wydaje się jednak w tym przypadku ochłodzenie reszty włosów do pożądanego poziomu.

Zielony kolor włosów po nieudolnym ściąganiu farby

Naturalne włosy rozjaśniają się zawsze w stronę żółtego pigmentu. Niestety, jeśli na pasmach znajdowała się wcześniej chłodna farba, nieprawidłowe ściągnięcie może doprowadzić do powstania zieleni. Dzieje się tak dlatego, że duża liczba chłodnych odcieni oparta jest na delikatnych pochodnych zieleni (skutkujących zwyczajnym popielatym blondem) lub niebieskości (które to wraz z żółcią łączą się w zieleń). Jeśli takie odcienie wybijają się nadal po rozjaśnianiu włosów, oznacza to, że kolor został ściągnięty nie w pełni.

Zaradzić najlepiej temu w procesie fryzjerskiej dekoloryzacji. Zielone włosy znikną wtedy w kilka chwil.

Blond włosy po cassii a zielony kolor

Cassiowane włosy zawierają znacznie więcej żółtych pigmentów niż naturalny blond. Zielony odcień może wybić na nich znacznie łatwiej przy próbie koloryzacji włosów na chłodniejszy kolor. Jak to działa? To proste. Żółty pigment znajduje się na kole fryzjerskim nieopodal chłodnych tonów (zieleni i niebieskiego). Pożądaną sytuacją może być osiągnięcie chłodnego blondu z popielatym refleksem. Jeśli żółci jest jednak za dużo, kolor „ściąga się” na stronę żółci, skutkując bardziej widocznym złoto-zielonkawym tonem. Porównać można to do statku, w którym brakuje zrównoważonego balastu. Choć można próbować nim manewrować, bardziej obciążona strona zwycięży (…i może pójść na dno).

Jak uratować zielony odcień po cassii? Rozwiązaniem może być w takiej sytuacji:

  • zrezygnowanie z chłodnych tonów na rzecz cieplejszych (żółty pigment, miedziany, czerwony, fioletowy)
  • rozjaśnienie włosów na tyle, by wybić część cassii i sprawić, że włosy będą mniej żółte.

Koncentrat pomidorowy albo keczup: czy to dobre rozwiązanie?

Popularnym, domowym sposobem na zielony kolor włosów są produkty na bazie pomidorów. Niestety, działania ich nie można porównać do kosmetyków z czerwonym pigmentem. Pomidor, bez względu na formę, nie barwi włosów trwale, bo farbowanie nigdy nie było właściwością rośliny. Efekt, jeżeli w ogóle występuje, utrzymuje się do następnego mycia. Porównać można to do natarcia włosów trawą: być może zażółci to włosy, ale zdecydowanie nie na dłużej, niż do następnego mycia.

Koncentrat pomidorowy nie neutralizuje też każdego zielonego koloru. Wręcz przeciwnie, jedyny odcień neutralizowany przez czystą czerwień wyglądać może wręcz… niebiesko-turkusowo. Poniżej widzisz kolor idealnie opozycyjny dla różnych odcieni czerwieni.

Kolor pobierany ze zdjęcia glonowych włosów wyżej, choć wygląda na pozór zielono, jest z kolei przybrudzonym beżem, neutralizowanym przez… chłodny niebieski.

Zielone włosy – podsumowanie

Zielony odcień włosów powstać może w wyniku rozjaśniania indygo, nieudolnego ściągania farb i/lub koloryzacji, a także za sprawą kąpieli w wodzie z niekorzystnym bilansem dodatkowych związków.

W przypadku problemu wynikającego z wody, problem rozwiązać można w kilka chwil szamponem chelatującym. Włosy staną się przy okazji lśniące i mniej przesuszone: minerały wpływają niekorzystnie nie tylko na odcień, ale również na kondycję pasm.

Zieleń powstała w wyniku domowej koloryzacji lub ściągania koloru, może zostać bardzo łatwo skorygowana w salonie fryzjerskim. W przypadku włosów blond, na których widać pozostałości przygód z indygo, sprawa może być najtrudniejsza w realizacji: pigmentów indygo nie da się trwale wybić, więc liczyć można zaledwie na półśrodki. Na szczęście istnieje możliwość doprowadzenia włosów do względnie podobnej kolorystyki (a przede wszystkim: temperatury barwowej).

Posiłkowanie się czerwonym pigmentem, szczególnie w warunkach domowych, nie zawsze okaże się najlepszym rozwiązaniem: profesjonalista pomoże określić, czy włosy faktycznie są zielone, czy może popielate. Naturalne sposoby z pomidorami w roli głównej stanowią tu najgorszy wybór.

Zobacz nasze produkty

Jedwabna gumka – czerwona Malousia

24,85 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 24,85 

OUTLET Jedwabna gumka – budyniowa Minilousia

18,90 

Jedwabny wałek do włosów – czarny

219,90 

OUTLET Jedwabna gumka – granatowa Minilousia

18,90 

Dodaj komentarz