Olejowanie włosów – wszystko, co musisz wiedzieć!

Chcesz nauczyć się olejować włosy? A może jesteś zaawansowany i szukasz szczegółowych informacji o tym, jak olej działa na włosy pod kątem biochemicznym? W każdym z przypadków znajdziesz coś dla siebie – no, chodź do nas! 🙂 Olejowanie włosów to nic trudnego: odpowiemy dla Ciebie na wszystkie pytania związane z zabiegiem!

INFORMACJE PODSTAWOWE: Olejowanie włosów.

Świadoma pielęgnacja włosów to dla Ciebie nowość? Zacznij tutaj. Masz spore doświadczenie i chcesz poszerzyć wiedzę? Możesz przeskoczyć do punktu „INFORMACJE ROZSZERZONE”.

Olejowanie włosów chroni je przed działaniem czynników zewnętrznych, nabłyszcza i pielęgnuje. Zapewnia ochronną powłoczkę, miękkość i blask. Niektóre oleje działają od zewnątrz (jak bejca), inne: dodatkowo wypełniają włosy od środka. Obydwa te efekty są pożądane – eksperymentuj z różnymi olejami bez obaw!

Zabieg jest zbawienny szczególnie dla włosów wysokoporowatych – najbardziej zniszczonych, suchych i podatnych na uszkodzenia. Sprawia, że włosy nie pęcznieją tak mocno i nie łamią się wskutek pocierania (a Twoje włosy pocierają o siebie cały dzień: są w ruchu razem z Tobą).

Regularne olejowanie zapewnia blask i ochronę. Pomaga też w zapuszczaniu zdrowych włosów – bo choć przyspiesza porostu samego w sobie, zabezpiecza pasma i sprawia, że te rzadziej rozdwajają się i kruszą. Jeśli więc czujesz, że Twoje włosy stoją w miejscu, być może problem leży w braku zabezpieczania długości i końcówek – a nie w zbyt wolnym wzroście włosów!

olejowanie włosów wysokoporowatych

INFORMACJE ROZSZERZONE (dla zaawansowanych): Naturalne właściwości włosów a olejowanie

Czym olejować włosy? Wybierz olej idealny dla siebie!

Oleje mają dwa funkcje:

  • Zabezpieczanie powierzchni włosów
  • Wnikanie w głąb (chcesz wiedzieć, co za to odpowiada? Przeskocz do punktu „Które oleje wnikają?”)

Podział olejów pod kątem porowatości włosów opiera się właśnie o te dwa parametry.

  1. Oleje dla włosów wysokoporowatych są lepszymi „zabezpieczaczami” – cóż z tego, że olej wniknie, jak nie ochroni? To właśnie ochrona jest najważniejsza w pielęgnacji zniszczonych włosów – zapewnia zabezpieczenie w trakcie wielomiesięcznej odbudowy. W środku włosa dzieje się swoje, a w tym czasie zniszczenia niestraszne!
  2. Oleje dla włosów niskoporowatych – są „wnikaczami”.
  3. Oleje dla włosów średnioporowatych – czymś, co łączy obydwie właściwości (choć ekspertem nie jest w żadnej z tych dziedzin 😉).

Czy to oznacza, że włosy wysokoporowate znienawidzą się, chociażby, z olejem kokosowym z grupy „wnikaczy”? I tak… i nie. Produkt użyty solo spuszy, bo nie pozostawi wystarczającej warstwy ochronnej. Wkomponowany w pielęgnację z mocno dociążającą maską po myciu może jednak zdziałać cuda, bo kokos wniknie, a bogata maska – zabezpieczy. Eksperymenty nie dość, że dozwolone, to wręcz pożądane!

Czas przedstawić kandydatów do olejowania włosów – dobranych zgodnie z powyższym podziałem! Jak już jednak wiesz, nie musisz trzymać się sztywno zasad… ale od czegoś warto zacząć! 🙂

Oleje do włosów wysokoporowatych

W pielęgnacji włosów wysokoporowatych sprawdzą się najlepiej:

  • olej jojoba
  • olej z nasion bawełny
  • olej z pestek winogron
  • olej z orzechów włoskich
  • olej z wiesiołka
  • olej z pestek dyni
  • olej konopny
  • olej z ogórecznika
  • olej z pestek malin
  • olej z nasion pomidora
  • olej z kiełków pszenicy
  • olej z opuncji figowej

Oleje do włosów średnioporowatych

Jeśli chcesz zadbać o swoje włosy o średniej porowatości, wybierz:

  • olej z pestek śliwki
  • oliwa z oliwek
  • olej awokado
  • olej ze słodkich migdałów
  • olej rzepakowy
  • olej z pestek moreli
  • olej z orzechów laskowych
  • olej arganowy
  • olej ryżowy
  • olej moringa
  • olej sezamowy
  • olej kameliowy
  • olej tsubaki

Oleje dla włosów niskoporowatych

Masz włosy niskoporowate? Super! Ich codzienną pielęgnację wspomogą:

  • olej kokosowy
  • czerwony olej palmowy
  • olej z nasion baobabu
  • masło shea
  • masło kakaowe
  • masło mango
  • masło babassu
  • masło murumuru
  • masło cupuacu

Oleje dla blondynek

Większość olejów ma delikatną ciepłą barwę – może zaszkodzić to w utrzymaniu neutralnego czy chłodnego odcienia blondu. Na szczęście, niektóre oleje przypominają niemalże przezroczysty płyn. Na blond śmiało stosować możesz: oleje orzechowe, oleje z pestek owoców, olej kokosowy, olej z czarnuszki czy olej kameliowy. Uważaj z kolei na oliwę – jest bardzo mocno żółta!

Czy rodzaj produktu ma znaczenie? Czy mogę użyć oleju, na którym smażę?

Chcesz wykorzystać najpierw produkty z kuchennej szafki? Żaden problem! Zwróć jednak uwagę na rafinację. Jeśli Twój produkt zawiera adnotację o tłoczeniu na zimno, a zapach jest wyczuwalny – super! Jeśli nie – masz do czynienia z olejem rafinowanym, czyli takim, z którego usunięto naturalny osad. Razem z osadem, do odpływu wędruje rzecz jasna znaczna część składników odżywczych.

Podsumowując: wybieraj oleje tłoczone na zimno, czyli nierafinowane.

Metody olejowania włosów, czyli co, jak i z czym

Wybrałeś już olej, ale nie wiesz, jak zabrać się do zabiegu? Poznaj metody olejowania włosów!

Olejowanie włosów na sucho

Nic prostszego: wystarczy nałożyć porcję oleju na suche włosy. Nie potrzebujesz żadnych dodatkowych kosmetyków – rozetrzyj odrobinę oleju w dłoniach, wmasuj go w pasma i gotowe! Już łyżeczka lub dwie wystarczą na początek (szczególnie, jeśli zdarza Ci się przesadzać przy aplikacji kosmetyków,

Zalety:

  • szybka aplikacja,
  • nie potrzebujesz dodatkowych produktów. Olej i do przodu!

Wady:

  • łatwo przesadzić z ilością: dlatego jeśli masz cięższą rękę, wypróbuj najpierw inną metodę,
  • cięższe zmycie oleju.

olejowanie włosów na sucho

Olejowanie włosów „na podkład”

Ta opcja polega na pokryciu włosów dodatkowym kosmetykiem tuż przed nałożeniem oleju. W tej roli sprawdzi się świetnie produkty humektantowe*, takie jak żel aloesowy, żel lniany (tzw. „glutek”) czy rozpuszczony w kąpieli wodnej miód. Wypróbować możesz też proteiny**.

W metodzie tej wykorzystać możesz też wszelkie kosmetyki, które nie sprawdziły Ci się używane tuż po myciu. Żel, który za bardzo oblepia pasma, być może sprawdzi się dużo lepiej do olejowania włosów – w końcu i tak go zmyjesz. To samo tyczy się odżywek, które są dla Ciebie za lekkie albo za ciężkie. Każda zawierająca choć jeden humektant sprawdzi się jako podkład nawilżający.

Zalety:

  • dostarczenie dodatkowych składników włosom w postaci humektantów* (nawilżaczy) lub protein**,
  • mniejsze prawdopodobieństwo przesadzenia z olejem – bo pod spodem jest warstwa kosmetyku,
  • łatwiejsza aplikacja – ręce suną po śliskiej powierzchni,
  • możliwość zużycia produktów, które się nie sprawdziły.

Wady:

  • potrzebny jest dodatkowy produkt/czynność,
  • w przypadku podkładów mieszanych z wodą (np. miodu), należy pilnować krótkiego czasu trzymania (do godziny). Bardzo zniszczone włosy powinny ich zresztą unikać – bezpieczniej postawić na żel aloesowy lub glutek lniany.

* Humektanty – składniki, które mają za zadanie dostarczyć włosom nawilżenia, np. żel aloesowy, żel lniany, gliceryna, pantenol, glukoza.
** Proteiny i aminokwasy – składniki odpowiadające za wzmocnienie i „naprawę” włosów, np. hydrolizowana keratyna, cysteina, hydrolizowany jedwab, proteiny groszku.

Olejowanie włosów w misce – „na rosołek”

Metoda jest wręcz banalna i umożliwia ekspresowe pokrycie produktem bardzo długich, gęstych włosów. Wystarczy nalać ciepłą wodę do miski, dodać do niej trochę oleju, zamieszać, a następnie – zanurzyć włosy w naczyniu.

Metoda ta nie sprawdzi się w przypadku wysokoporowatych lub średnioporowatych włosów – bo woda wpływa na nie najzwyczajniej źle. Przeczytasz o tym w punkcie „Kiedy woda stwarza problem i jak ma się do tego olej?”.

Zalety:

  • Równomierne pokrycie – jeśli masz ciężką rękę, „rosołek” to metoda dla Ciebie!
  • Odpowiednia podaż produktu.

Wady:

  • Dodatkowe akcesoria i czynności (miska i konieczność jej umycia – jeśli nie lubisz sprzątać, nie zmuszaj się i spróbuj metody „na sucho”),
  • Metoda tylko dla włosów niskoporowatych. Inne porowatości pobierają za dużo wody zbyt szybko: wielogodzinny „wodny” zabieg może przynieść im więcej szkód niż pożytku.
  • Trzeba pilnować czasu użycia, by woda nie rozmiękczyła nadto włosa – maksimum to godzina.

olej z wodą

Czas przejść do działania – czyli olejowanie włosów krok po kroku

Nadal nie wiesz, jak dokładnie powinna wyglądać procedura olejowania? Już tłumaczymy!

Jak naolejować włosy krok po kroku?

  1. Dokładnie rozczesz włosy. Jeśli aplikujesz podkład nawilżający czy proteinowy, wmasuj go w tym momencie.
  2. Następnie ponownie rozczesz pasma.
  3. Podziel włosy na dwie partie. Rozetrzyj łyżeczkę oleju w dłoniach i nałóż go na włosy dłońmi złożonymi jak do modlitwy. Następnie powtórz czynność na drugiej partii i ponownie przeczesz całość.
  4. Pokryte produktem włosy zapleć w luźnego warkocza i owiń w turban z ręcznika. Wytworzone pod turbanem ciepło działa jak domowa sauna dla włosów – pod wpływem ciepła łuski rozchylają się, umożliwiając składnikom wniknięcie wewnątrz. 🛁
  5. Trzymaj olej na włosach 45 minut lub dłużej. W przypadku metody „na rosołek” lub rozwodnionego podkładu maksymalny czas trzymania to godzina – jeśli jednak olejujesz „na sucho” lub na żel aloesowy czy lniany, możesz trzymać olej na włosach nawet kilka dni.
  6. Kiedy czas przekroczy godzinę, zdejmij turban i pozwól „oddychać” skórze głowy. Ciepło zdążyło zrobić swoje! 😉 No, chyba że olejujesz na godzinę lub mniej. Wtedy nie musisz zdejmować cieplutkiego turbanu aż do końca. 😊
  7. Następnie zmyj olej poprzez emulgowanie. To proste! Spłucz włosy dużą ilością ciepłej wody, nałóż na nie odżywkę, wczesz ją i pozostaw na kilka minut. W tym czasie olej połączy się z odżywką w emulsję, która łatwo spłynie z włosów. Chcesz dowiedzieć się więcej o tym elemencie rutyny? Za chwilę omówimy temat szerzej!
  8. Ponownie spłucz włosy ciepłą wodą.
  9. Umyj skórę głowy szamponem i opcjonalnie nałóż kolejną odżywkę, dowolnie rozbudowując swoją pielęgnację. W dalszych krokach wystylizuj włosy tak, jak robisz to zawsze.

olejowanie włosów suchych

Jak zmyć olej? Czemu moje włosy są nadal tłuste?

W poprzednim punkcie wspomniałyśmy nieco o emulgowaniu.  To istotny element: niestety, część osób pomija go, sądząc, że sam szampon poradzi sobie z olejem. O ile w przypadku niektórych osób faktycznie tak jest, większość naolejowanych włosów ciężko domyć samym detergentem (no, chyba że myjesz dwukrotnie!). Postanowiłyśmy więc omówić temat nieco szerzej.

Porównania do życia codziennego: czas-start!

Ciężko umyć „na jeden raz” patelnię, na której przed chwilą smażyły się frytki. Najczęściej pomaga dopiero dwukrotne mycie. Za pierwszym razem, olej łączy się z płynem w emulsję. Dopiero w kolejnym kroku można domyć właściwie powłokę.

Podobnie jest ze zmywaniem oleju z włosów. Jednokrotne mycie szamponem być może zmyje olej, ale zabrudzenia powstałe przez ostatnie dni pozostaną nietknięte. Dwukrotne mycie długości detergentem załatwi sprawę – może jednak przesuszyć włosy. Właśnie z tego powodu warto wykorzystywać emulgowanie, czyli wstępne mycie odżywką. Pielęgnujący kosmetyk poradzi sobie z olejem, nie przesuszając tym samym pasm. Szampon z kolei, zgodnie ze swoją funkcją, domyje zabrudzenia, nadbudowę minerałów, pot i łój.

Do emulgowania najlepiej wybrać produkt bez silikonów, parafiny czy wysuszających alkoholi, chyba że nie unikasz ich w codziennej rutynie. Kosmetyk musi zawierać też emulgator – np. Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride czy Cetrimonium Chloride.

Żyjesz oszczędnie? Bez obaw! Śmiało możesz przeznaczyć do emulgowania kosmetyk ubogi w składniki aktywne lub taki, który nie sprawdził Ci się używany tuż po szamponie. Maski do emulgowania zużywa się najzwyczajniej sporo – szkoda marnować wyłącznie do mycia kosmetyk, który kosztował fortunę. Najtańsza maska czy bubel dadzą radę!

To co – przechodzisz do akcji?

Emulgowanie oleju krok po kroku

  1. Spłucz włosy dużą ilością ciepłej wody.
  2. Następnie nałóż dowolną odżywkę zawierającą emulgator.
  3. Delikatnie wmasuj produkt w pasma dłońmi lub wczesz go szczotką, zaczynając od końcówek.
  4. W tym momencie pozostaw odżywkę na włosach na kilka minut. Jeśli nie chcesz bezczynnie czekać, zawsze możesz sięgnąć po szczoteczkę do zębów czy maszynkę do golenia… albo uzupełnić Dziennik Włosomaniaczki. 😉
  5. Ponownie spłucz włosy ciepłą wodą.
  6. Następnie wystarczy już tylko umyć skórę głowy szamponem. Spływająca piana poradzi sobie z resztką oleju i powstałymi od ostatniego mycia zabrudzeniami.
  7. Jeśli chcesz kontynuować pielęgnację, śmiało możesz nałożyć odżywkę… albo dwie! 😊

emulgowanie oleju z włosów

Jak często przeprowadzać zabieg? Czy olejowanie włosów raz w tygodniu wystarczy?

Chcesz jak najszybciej odżywić włosy? Śmiało możesz wprowadzić olejowanie do swojej codziennej rutyny. Raz w tygodniu to wystarczająco: jeśli jednak ratujesz włosy z najgorszych zniszczeń, możesz postawić na wykonywanie kuracji co kilka dni. Pamiętaj przy tym o rozwadze. Zabieg, który męczy, nie wpływa dobrze na psychikę – a stan psychiki odbija się na całym ciele. Działaj z taką częstotliwością, jaka tylko sprawia Ci przyjemność!

Inna kwestia to równowaga PEH, czyli dostarczanie włosom niezbędnych substancji ze wszystkich grup. Jeśli za każdym razem olejujesz na sucho, a emulgowanie i dalszą pielęgnację przeprowadzasz z wykorzystaniem produktów emolientowych, Twoim włosom szybko braknie humektantów i protein. Układaj pielęgnację tak, by zawierała wszystkie niezbędne włosów składniki. Boli Cię głowa na samą myśl o planowaniu? Bez obaw – pomoże Ci nasz Dziennik Włosomaniaczki! Z 180 kartami pielęgnacji szybko usystematyzujesz całą swoją rutynę i zapomnisz o potrzebie samodzielnego dzielenia kartek zeszytu we właściwy sposób. Jeśli już kilka prób planowania rutyny pielęgnacyjnej skończyło się fiaskiem, polecamy spróbować z Dziennikiem! 😊

Masz już niezbędną wiedzę o olejowaniu – dlatego nic, tylko zacząć działać! Jak widzisz, nie potrzebujesz dużego nakładu finansowego, aby efektywnie odżywić włosy. Jeśli nadal masz jakieś wątpliwości, daj znać! 🧡

Judyta Malinowska

 Darmowy hosting zdjęć i obrazków wlosopozytywnosc

Zobacz nasze produkty

Brudnoróżowa Minilousia

22,90 

Frędzlousia Bordowa

49,90 

Jasnobłękitna Malousia

28,90 

Dziennik włosomaniaczki

99,90 

Dodaj komentarz